Blog o mojej pasji,
życiu i pracy w górach

Nie, nie, nie, nie mogłam już wytrzymać bez gór. Każda praca, zajęcie, wszystko co kazali mi robić rodzice... było dla mnie bez sensu. Ograniczali moją wolność, moją pasje. Oni byli i są pragmatycznymi osobami, a ja... wieczna idealistka ceniąca sobie wolność. Niestety duuuużo później okazało się, że mieli rację, ale nie wtedy, gdy miałam 21 lat :( Kilka lat zajęło im zaakceptowanie tego, że zamiast zawodu ekonomistki wybieram góry, przewodnictwo.

To zabawne, ale myśląc o tym dokładnie nie wiem. Jak byłam dzieckiem mój tata zabierał mnie i moją siostrę często w góry. Przyznam, że nie zawsze mi się podobało :-) To było strasznie męczące, nie miałam kondycji. Nasz tata mocno nas hartował. Na pewno dzisiaj jestem mu za to wdzięczna ale wtedy byłam średnio zadowolona :-) Nie wiem kiedy i jak to się stało ale w końcu się wkręciłam!

Bardzo dawno mnie nie było. Swojego czasu pisałam bloga, ale pech chciał, że nagle a niespodziewanie cała moja praca „zniknęła”. Przyznam, że straciłam motywację. Nigdy nie myślałam, że takie rzeczy mogą zdarzyć się w sieci.

Piękna, wiosenna aura, brak pracy spowodowany tym co się obecnie dzieje oraz sentymentalny nastój wpłynęły na to, że postanowiłam wrócić.

Używamy plików cookies

W tej witrynie stosujemy pliki cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, analiz, statystyk, reklamy. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies i podobnych technologii. Więcej w „Informacja o plikach cookies” w Polityce Prywatności. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Czytaj więcej…

Zrozumiałem